Dziedzictwo tradycji

31. Baza Lotnictwa Taktycznego dziedziczy tradycje od poprzednich jednostek, które istniały w na przestrzeni trwania państwa Polskiego. Ministerstwo Obrony Narodowej wydało decyzję (492/MON), w której ustanowiło coroczne święto oraz nadano dziedzictwo do kontynuowania tradycji jednostek:

  • 2. Wielkopolska Eskadra Lotnicza (1919 – 1920)
  • 4. Wielkopolska eskadra lotnicza (1919 – 1920)
  • 13. eskadra myśliwska 3. pułku lotniczego z lat (1920 – 1925)
  • 15. eskadra myśliwska 3. pułku lotniczego z lat (1920 – 1925)
  • 111. eskadra myśliwska 3. pułku lotniczego z lat (1925 -1928)
  • 112. eskadra myśliwska 3. pułku lotniczego z lat (1925 -1928)
  • 131. eskadra myśliwska 3. pułku lotniczego z lat (1928 – 1939)
  • 132. eskadra myśliwska 3. pułku lotniczego z lat (1928 – 1939)
  • 2. dywizjon myśliwski „Krakowsko – Poznański” z roku (1940)
  • 302 Dywizjon Myśliwski „Poznański” [13.07.1940r – 03.01.1947r]
  • 62. pułk szkolno-treningowy lotnictwa myśliwskiego [17.09.1954r – 06.01.1995r]
  • 3. Pułk lotnictwa myśliwskiego „Poznań” [06.01.1995r – 31.12.2000r]
  • 3. eskadra lotnictwa taktycznego [01.01.2001r – 31.03.2008r]
  • 31 Baza Lotnicza [01.01.2001r – 31.03.2008r]
  • 6 pułk lotnictwa myśliwsko – bombowego [23.11.1982r – 31.12.1998r]
  • 6. eskadra lotnictwa taktycznego [01.01.2000r – 31.03.2008r]
  • 31 Baza Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu – [01.04.2008r – …]

Z 131 eskadrą myśliwską w Poznaniu związana jest ciekawa historia. Mianowicie, pewnego pięknego dnia podczas zwyczajnego oblatywania samolotu, jednemu z pilotów zdarzyła się niecodzienna przygoda. Pilot normalnie wystartował i leciał samolotem. Następnie skierował się w stronę jeziora. Tam, nad lasem, myśliwiec bojowy pilota został zaatakowany przez uzbrojonego w dziób kruka.

Pilot próbował ominąć ptaka i nie wdawać się w potyczkę. Kruk jednak postanowił zrobić inaczej. Pilotowi nie udało się wymanewrować samolotu i wleciał całym impetem w kruka. Jak nietrudno się domyślić, kruk nie wytrzymał tego starcia, pomimo tego, że to on był agresorem. Łapy kruka dostały się pomiędzy lotki a płat samolotu. Znacznie utrudniło to możliwości skrętne samolotu.

Pilot jednak był bardzo sprawny i udało mu się doprowadzić samolot nad lotnisko. Zniżył lot i spróbował wylądować. Gdy znalazł się tuż nad ziemią, zamknął oczy i złapał się za głowę, oczekując najgorszego. Samolot, zamiast doszczętnie rozbić się, odbił się kilkukrotnie od trawy obok lotniska. Po kilku odbiciach spokojnie osiadł na trawie.